Borussia, Fair Play heißt dein Spiel,
Borussia, die Meisterschaft das Ziel.
Borussia, wir lieben dich so sehr,
Borussia, schwarz-gelbes Fahnenmeer.
poniedziałek, 12 maja 2014
Ostatni mecz sezonu i wysoka wygrana z Herthą Berlin. Lewandowski królem strzelców Bundesligi.
W sobotę 10 maja Borussia Dortmund rozegrała swój ostatni mecz sezonu w Bundeslidze. Goście z Zagłębia Ruhry podejmowali zawodników Herthy Berlin , którzy w tym sezonie spisują się bardzo przeciętnie będąc aż na 11 miejscu w tabeli.Przypomnijmy, że w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami górą była drużyna z Berlina. Wtedy to żółto-czarni byli gospodarzami i przegrali 2:1. Mecz od początku działał na korzyść Dortmundczyków. Przeprowadzali mnóstwo groźnych sytuacji podbramkowych i długo utrzymywali się przy piłce. Zawodnicy z Berlina liczyli tylko na szybkie kontrataki bądź na błędy żółto-czarnych. Do 40 minuty spotkania wynik był remisowy i tylko szczęście Herthy Berlin ratował ją przed straceniem bramki. Wszystko się zmieniło minutę później. 41 minuta spotkania i gol dla Borussii Dortmund. Walczący o koronę króla strzelców Robert Lewandowski otrzymał podanie przed polem karnym. Sprytnie odwrócił się w stronę bramki Thomasa Krafta i na 10 metrze od bramki płaskim,finezyjnym uderzeniem wpakował gola dla swojego zespołu. Wówczas miał 19 bramek na koncie i był na pierwszym miejscu w klasyfikacji króla strzelców Bundesligi.To nie były ostatnie słowa Lewandowskiego i drużyny BVB. Już 3 minuty później kolejnym fenomenalnym uderzeniem pochwalił się Jojić myląc zwodem zawodnika Herthy i podobnie jak Robert finezyjnym uderzeniem wpakował piłkę do bramki. Wynikiem 2:0 skończyła się pierwsza połowa. Szkoleniowiec BVB09 Jurgen Klopp miał powody do zadowolenia oglądając bardzo dobrą połówkę gry w wykonaniu swoich podopiecznych. Bajka BVB trwała dalej. Druga połowa to powtórka z pierwszych 45 minut. Dominacja BVB i broniąca się Hertha przed stratą kolejnych bramek.Ciągłe napieranie żółto-czarnych męczyło zawodników Herthy Berlin. Nie wiedza i brak pomysłu na grę gospodarzy skutkowało licznymi faulami na podopiecznych Jurgena Kloppa. Sytuacji podbramkowych dla BVB było wiele ale to Robert Lewandowski w 81 minucie spotkania wykorzystał daną mu szansę. Niecodzienny widok w Bundeslidze ale też w innych ligach , kiedy to napastnik podchodzi do rzutu wolnego. Nie będę kłamał i jasno stwierdzę, że Robert Lewandowski nie należał do wybornych techników rzutów wolnych. Jego agent Jacek Kucharski w wywiadach mówił, że Robert długo ćwiczył uderzenia z rzutów wolnych. Czy to prawda czy tylko promowanie Roberta , każdy kto interesuję się postacią Roberta, doskonale zna odpowiedz na to pytanie ale to nie to było ważne. Robert pięknym, technicznym uderzeniem pokonał bramkarza gospodarzy i umocnił swoje prowadzenie w walce o króla strzelców mając już 20 bramek na koncie. Już minutę po bramce Lewandowskiego byliśmy świadkami kolejnej , już 4 bramki dla BVB.Strzelcem Gola była Henrikh Mkhitaryan i ostatecznie takim rezultatem skończyło się to widowisko. W trakcie meczu śledziłem również mecz Bayernu Monachium i usłyszałem, że Mandzukic w drugiej połowie zszedł z boiska. Wiadomo więc było, że królem strzelców sezonu 2013/14 Bundesligi został Robert Lewandowski. Świetna gra Roberta przez większość sezonu została mu wynagrodzona i mimo tego, że BVB nie prezentowało najwyższej formy z powodu braku podstawowych zawodników to jednak klasa i umiejętności Roberta nie przeszkodziły mu w godnym pożegnaniu swojego klubu i zdobycia tak prestiżowego tytułu. Przez 4 lata byliśmy świadkami jak rosła gwiazda światowego formatu, napastnik uniwersalny o wysokich umiejętnościach technicznych bo o fizycznych nie będę nawet wspominał ; ). Teraz wszyscy z niecierpliwością czekają na ten ostateczny i chyba najważniejszy mecz BVB w obecnych rozgrywkach Bundesligi. Finał Pucharu Niemiec z najgroźniejszym rywalem Bundesligi Bayernem Monachium. Mistrzowie Niemiec wprawdzie sporo osiągnęli stajac się mistrzem Bundesligi i grając w połfinałach LM natomiast od dłuższego czasu przechodzą lekki spadek formy co przekłada się na ich grę. Słaby półfinał Champions League przeciwko Realowi Madryt i bardzo przeciętne mecze w Bundeslidze. Po zdobyciu tytułu mistrza Niemiec mówi się o spadku koncentracji zawodników Pepa Guardioli. Poczekajmy do 17 maja i sami przekonajmy się kto będzie lepszy. Pojedynek Jurgen Klopp vs Pep Guardiola już niebawem. 5 dni do starcia wielkich klubów, klubów, które szokują swoją świet w Champions League i rozgrywkach ligowych. Serdecznie zapraszam na to spotkanie. W przedmeczowym poście podrzucę linki do stron, które będą relacjonować to spotkanie. BVB BVB BVB.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz