poniedziałek, 31 marca 2014

Przed środowym spotkaniem Real Madryt:Borussia Dortmund czyli parę faktów dotyczących obu ćwierćfinalistów

Real Madryt:
Real Madryt awansował do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów po raz piąty z rzędu.
Real Madryt jest narażony na stratę Asiera Illaramendiego, który otrzymując żółtą kartkę w pierwszym spotkaniu z BVB , będzie musiał pauzować w meczu rewanżowym.
Real Madryt strzelał 33 gole w meczach LM pod rząd.
Najistotniejsza postać Realu Cristiano Ronaldo w meczu z BVB rozegra swoje 100 spotkanie w Champions League.
Real Madryt w obecnym sezonie Ligi Mistrzów jest niepokonany strzelając aż 29 bramek.
Real Madryt w poprzednim sezonie zmierzył  się już z drużyną Borussii Dortmund i to aż czterokrotnie.
Pierwsze dwa spotkania były rozgrywane w fazie pucharowej. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Borussii 2:1 natomiast drugie remisem 2:2.W półfinałach w dwu meczu również lepsza była drużyna z Zagłębia Ruhry wygrywając 4:3.
Borussia Dortmund:
Sven Bender oraz Sebastian Kehl są zagrożeni pauzowaniem w następnym (rewanżowym meczu) ze względu na posiadanie żółtych kartek.
Robert Lewandowski obecnie posiada 18 bramek na swoim koncie w Lidze Mistrzów stając się przy tym najskuteczniejszym napastnikiem w historii Borussii Dortmund.
Z powodu kontuzji niedostępni w obu meczach ćwierćfinałowych będą Jakub Błaszczykowski, Ilkay Gundogan, Marcel Schmelzer, Sven Bender oraz Neven Subotic.
Robert Lewandowski już w Lipcu opuści drużynę Borussii Dortmund przenosząc się do obecnego już mistrza Bundesligi Bayernu Monachium.
Robert Lewandowski w poprzednim sezonie był najskuteczniejszym zawodnikiem BVB , czego   przykładem może być strzelenie 4 arcyważnych bramek przeciwko El Blanco.

Mogę jedynie stwierdzić, że Borussia Dortmund finalista zeszło rocznej edycji Champions League rozegra jedno z najtrudniejszych meczy LM w przeciągu 3 sezonów. Moją tezę chciałbym potwierdzić kilkoma argumentami, które według mnie są niezwykle istotne. Borussia Dortmund przechodzi kryzys związany z brakiem podstawowych zawodników. Niestety jest to liczba aż 5 brakujących piłkarzy podstawowej jedenastki zespołu i 6 Goetze, który przszedł do Bayernu Monachium.Fatum kontuzji jest ogromnym wyzwaniem dla zawodników rezerwowych , którzy wczesniej żadko występowali na boisku. Zazwycza podopieczny żółto-czarnych wpuszczał ich na boisko w końcowych  minutach spotkań. Zatem obecna gra tych chłopaków w podstawowym składzie i reprezentowanie tak wspaniałego klubu przy rzeszy kilkudziestu tysięcy kibiców bywa nie zbyt łatwe a wręcz stresujące i wachaniami pewności siebie.Pasma kontuzji są głównym wątkiem Borussii gdzie powracający po kontuzjach zawodnicy tacy jak Schmelzer nie potrafią dojść do szczytów życiowej formy trafiając znów na ławkę ze względu na odnowienie sie urazów. To tylko taki przykład, który musi uświadomić pasjonatów piłki nożnej, fanów Bundesligi, Borussii Dortmund, że w takich momentach wachania formy danego zawodnika przechodzą bardzo często na grę całego zespółu.Obecna mieszanka poziomu umiejętności technicznych, fizycznych zawodników podstawowyc rezerwowych (obecnie grających w pierwszej 11) to niebywałe wyzwanie dla sprawdzenia czy   Borussia Dortmund to klub, który chcę się liczyć z graniem, systematycznym graniem w Europejskich Pucharach.To sprawdzian czy mimo braku tak sporej ilości zawodników żółto-czarni znajdą w sobie siłę , motywację i wsparcie, które pomoże im w walcę z El Blanco.

Zatem podsumowując fakty i statystyki meczowe dotychczasowych spotkań pomiędzy tymi drużynami , wierzę w siłę i chęc powtórzenia wyników z przed roku , kiedy to warunki dyktowała Borussia Dortmund. Gorąco zapraszam na to spotkanie i kibicowanie każdemu, kto uwielbia patrzeć na grę podopiecznych Jurgena Klopa. ProjektBVB09 życzy wielu emocji i połamaniu bramki przy strzałach Lewego czy też Reusa. Zatem do środy.






niedziela, 30 marca 2014

Wygana Borussii Dortmund w dramatycznym meczu 29 kolejki Bundesligi z FVB Stuttgart - Hat-trick Marco Reusa i uratowane 3 pkty.

29 Marca o godzinie 15:30 doszło do pojedynku pomiędzy przed ostatnią i 3 (obecnie 2) drużyną Bundesligi. Gościem tego spotkania byli Dortmundczycy, którzy ostatnio wolą odwiedzać swoich rywali na ich stadionach co bardzo widocznie pokazują to statystyki wygranych meczy.Tak również się stało lecz nikt do końca nie zrozumie taktyki Jurgena Kloppa i okropnej pierwszej połówki tego spotkania w wykonaniu BVB. Mecz dla Obu drużyn był niezwykle istotny, gdyż podopieczni Kloppa walczą o wicemistrzostwo Bundesligi a zawodnicy FVB Stuttgart wciąż walczą o miejsce gwarantujące im utrzymanie się w lidze.Mecz zaczął się dominacją gospodarzy, którzy już od pierwszych minut atakowali bramkę Weidenfellera. Pierwszą grozną sytuację stworzył David Didavi strzelając z daleka na bramkę dortmundu na szczęscie Roman nie miał problemów ze złapaniem tej piłki.Goście byli bardzo niewidoczni i widać było, że Jurgen Klopp nakazał swoim zawodnikom spokojną,opanowaną grę bez agresji , presingu , z którego jest znana drużyna BVB. Podchodząc tak do tego spotkania nie doceniali rywala, który już w 9 minucie spotkania wpakował piłkę do siatki.Po błędzie Oliwiera Kircha, który zachowując się nieodpowiedzialnie odegrał do Sokratisa podajac zbyt lekko pilkę co wykorzystal Christian Gentner, który silnym uderzeniem na długi słupek nie dał szans Weidenfelerowi strzelając pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Bramka Stuttgartu nie zrobiła żadnego wrażenia na zawodnikach BVB, którzy dalej grali bardzo mizernie.Tak niewidoczne i kiepskie granie gości trzeba wykorzystywać i tak tez się stało.Zaledwie po 19 minutach od straconej pierwszej bramki, dorzucili kolejną na swoje konto prowadząc z wicemistrzami Bundesligi 2:0.Rezerwa Borussii grała bardzo słabo , jedynie tacy zawodnicy jak Reus, Lewandowski i Mkhitaryan starali się zmienić przebieg gry a jeden z nich przyczynił się do tego całkowicie. Marco Reus zawodnik, który jako jedyny z nielicznych w BVB prezentuję świetną piłkę, strzela bramki  i asystuje.Uratował przebieg meczu strzelając Hat-tricka i przy tym zdobywając 3 punkty dające drugie miejsce w lidze.Pierwszą bramkę strzelił w 30 minucie spotkania , kiedy to także słabo grający w pierwszej połowie Hofmann pokazał nutkę swoich umiejętności i zagrał mu dokładne podanie prostopadłe w pole karne.Reus widząc wychodzącego bramkarza gospodarzy uderzył bardzo mocno i celnie na długi słupek dając bramkę kontaktową dla zawodników z Zagłębia Ruhry.Chwilę pózniej mogło dojść do kolejnej bramki zarówno dla gospodarzy jak i gosci niestety zawodnikom obu druzyn brakowalo zimnej krwi , wlasciwego wykończenia danej akcji. Pierwsza połowa tego spotkania skończyła się rezultatem 2:1 i z pewnością musiała ruszyć i w jakiś sposób zmobilizować zawodników z Dortmundu by wzięli się w garść.W drugiej połowie oglądaliśmy znacznie lepszy futbol w wykonaniu Dortmundczyków. W 55 minucie okazję do strzelenia gola mial Robert Lewandowski. Silne uderzenie reprezentata Polski trafiło niestety w słupek ratując przy tym bramkrza gospodarzy , który nie miałby szans na obronę takiej bomby.Kilka minut pózniej chcąc się zrehabilitować po tym nieszczęśliwym strzale poprowadził kolejną akcję wbiegając w pole karne gdzie chcąc uderzyć w bramkę zostal sfaulowany przez obroncę Stuttgartu i sędzia podyktował rzut karny.Faul skończył się czerwoną kartką i wydaleniem z boiska Georga Niedermeiera. Do jedenastki podszedł strzelec pierwszej bramki dla BVB Marco Reus.Doskonały strzał, zmylenie bramkarza gospodarzy i druga bramka dla zawodników Jurgena Kloppa. Zasługi Reusa były tak motywujące, że wkońcu Borussia zaczęła grać lepszą efektywniejszą piłkę.Odrazu rzucili się do ataków chcąc strzelić zwycięzkiego gola. Do niecodziennej sytuacji doszło w 73 minucie meczu kiedy to główny arbiter spotkania Michael Weiner doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. Po paru minutach doszło do rowiązania całej sytuacji. Michael Weiner zajął pozycję Mike`a Pickela sędziego techniczneego, który za to zastąpił Norberta  Grudzinskiego będąc sędzią liniowym a sam Norbert został arbitrem głownym.W 79 minucie kolejną sytuację bramkową miała najjaśniejsza postać tego meczu Marco Reus, który wykonując rzut wolny uderzyl bardzo celnie pod poprzeczkę niestety bramkarz gospodarzy sparowal tą pilkę na rzut rożny.Wszystkiego starania ze strony BVB i zmiany, który dokonał Jurgen Klopp dały o sobie znać. Przypomnijmy ze w miejsce bardzo słabego w tym meczu Oliwiera Kircha wszedł Nuri Sahin a pozycję Mkhitaryana przejął Aubameyang.Na zwycięzki gol gości musieliśmy czekać do 83 minuty kiedy to po rajdzie Pierrce Emerick Aumbameyanga , który w polu karnym oszukał zwodem obrone Stutgartu przekładając sobie piłkę na prawą nogę i płaskim , dokładnym podaniem poczęstował Marco Reusa , który nie mógł tego zmarnować.Piłka po uderzeniu obila się jeszcze o obrońcę gospodarzy i zmienila nieco tor lotu i w tym momencie bramkarz Stutgartu nie potrafił tego wybronić.Wygrana BVB dała  im 2 lecz wciąż niepewne miejsce w Bundeslidze.Do konca sezonu pozostało jeszcze pare kolejek i wszystko może się wydarzyć. Przypomnę jeszcze, że oprócz goniącej BVB drużynę Schalke wciąż chcą się liczyć o podium takie drużyny jak Bayer Leverkusen, który ma 47 punktow i Wolsburg mający punktow 44. To są statystyki , który mogą się drastycznie zmienić dlatego zawodnicy z Zagłębia Ruhry muszą się jeszcze bardzo postarać by móc cieszyć się wicemistrzostwem Bundesligi.Zapraszam serdecznie na kolejny post odwołujący się do meczu Ligi Mistrzow, w którym BVB podejmie na Estadio Santiado Bernabeu Real Madryt. Do usłyszenia.

VfB Stuttgart - Borussia Dortmund 2:3 (2:1)
1:0 Gentner (9.)
2:0 Harnik (19.)
2:1 Reus (30.)
2:2 Reus (68., karny)
2:3 Reus (82.)

VfB Stuttgart: Ulreich – Schwaab, Rüdiger, Niedermeier, Boka – Traore (70. Sakai), Gruezo, Gentner, Harnik (86. Cacau)– Ibisević, Didavi (60. Maxim)

Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Sokratis, Hummels, Durm – Kirch (60. Aubameyang), Kehl – Hofmann (76. Jojić), Mkhitaryan (60. Sahin), Reus – Lewandowski

Żółte kartki:
Kirch (35.)
Niedermeier (63.)
Niedermeier (67.,czerwona)
Großkreutz (90+6.)

Widzów: 59 900

Sędzia: Michael Weiner (Hasede), Norbert Grudzinski (Hamburg)

czwartek, 27 marca 2014

Podsumowanie 26 i 27 kolejki Bundesligi

 Zapraszam na krótkie i rzetelne podsumowanie 26 i 27 kolejki Bundesligi. Zawodnicy Borussii w tych kolejkach musieli się zmierzyć z takimi zespołami jak Hannover96 oraz Schalke04. Zacznijmy od meczu na wyjeździe.
Borussia po przegranym meczu u siebie z Borussia M. musiała przełamać się i odpowiedzieć sobie na pytanie co dalej.Mecz od początku przebiegał raczej zgodnie z myślą Jurgena Kloppa. Borussia dobrze kryła a Hannover mimo równego posiadania piłki z BVB poza wymianą podań w środku pola i nielicznymi dośrodkowaniami nie miał wiele do powiedzenia.Zawodnicy BVB czuli się pewnie na boisku , wymieniali mnóstwo podań , ustawiali się na pozycjach , wystawiali i się i to wszystko dało o sobie znać w 43 minucie spotkania kiedy to Hummels(43 minuta) wbił piłkę do siatki. Pierwsze 45 minut spotkania było zdominowane przez żółto-czarnych , którzy nie mieli większych problemów z gospodarzami tego spotkania. Druga połowa wyglądała podobnie jak pierwsza , BVB nie odpuszczało i chciało pokazać , że to nie koniec silnej drużyny dwóch ostatnich sezonów ( jak to mówią wszyscy , choć jestem innego zdania) i chcą coś sobie i swoim wielkim fanom udowodnić. W końcu padła druga bramka , którą strzelił Robert Lewandowski. Po fenomenalnej akcji i dryblingu 3,4 zawodników Hannoveru wbił piłkę do siatki i podwyższył rezultat na 2:0. Wejście Marco Reusa pomogło podnieść motywację zawodników i pokazał ,że żadna kontuzja nie jest w stanie wybić go z formy strzelając bramkę w samej końcówce spotkania. Wygrana 3:0 BVB09 przypomniała nam fanom , neutralnym widzom , którzy interesują się Bundesligą i trenerowi, że wciąż są silną drużyną i chcą utrzymać 2 miejsce w lidze.Można stwierdzić ze te 3 punkty dały większą pewność siebie zawodnikom z Zagłębia Ruhry i na pewno będą walczyć o wicemistrzostwo Bundesligi oraz godnie reprezentować klub w meczach z Realem Madryt.

27 kolejka Bundesligi.Derby Derby Derby.Borussia na własnym stadionie podejmowała klub Schalke04. Był to szczególny mecz dla obu drużyn , gdyż BVB miało tylko jedno oczko przewagi w tabeli nad Schalke.
Cały mecz dominowała drużyna Borussii Dortmund i to nie ulega żadnym wątpliwościom. Drużyna gości nie potrafiła przebić się przez obronę BVB i ostatnio świetną grę Hummelsa , który najwyraźniej wraca do życiowej formy.Wszystko wyglądałoby pięknie 3 punkty z odwiecznym rywalem i spora przewaga w tabeli.Niestety zabrakło szczęścia. Zawodnicy Borussii mieli wiele sytuacji , których nie potrafili wykorzystać. Mogę wymienić minimum po dwie akcji każdego zawodnika ofensywnego BVB , który mógł uszczęśliwić trenera i kibiców. Zabrakło zimnej krwi , cierpliwości i wykończenia. Koniec końcem jedyny plus tego meczu to coraz lepsza forma zawodników BVB w co jak każdy wierzy przełoży się na spotkanie na  Santiago Bernabeu z Realem Madryt.

Moim zdaniem , chłopaki robią małe kroczki do przodu i mimo wielu kontuzji oraz spadków formy jesteśmy w stanie walczyć z Realem Madryt w Lidze Mistrzów i trafić do półfinałów.
"Do póki walczysz jesteś zwycięzca". Takim akcentem kończę ten post i zapraszam na następne posty i najbliższy post pomeczowy ze spotkania BVB ze Stuttgartem.

sobota, 22 marca 2014

Godzina 15:30 , 22 marca - Mecz wyjazdowy z Hannoverem.

Za nie całe 3 godziny Borussia Dortmund podejmie walkę o punkty z gospodarzem dzisiejszego meczu Hannoverem.Ogromne wyzwanie dla Borussii i oczekiwania ze strony zawodników. Na mecz przyjedzie ponad 5000 tysięcy fanów BVB, którzy wierzą w zwycięstwo i powrót do siebie z 3 punktami.W tym sezonie jedynym plusem gry Borussii są mecze wyjazdowe. Na 8 spotkań drużyna z Dortmundu wygrała aż 7. To dobry rezultat w przeciwieństwie do gry u siebie ale o tym na chwilę zapomnijmy. Skupmy się lepiej na tym jak do tego meczu mają zamiar podejść zawodnicy i szkoleniowiec BVB.Ww ostatnich meczach wszystkie atuty , z których słyną zawodnicy z Zagłębia Ruhry są praktycznie niewidoczne. Nie śmiałbym oczerniać swojej drużyny jako wierny fan lecz nurtuje mnie podejście zawodników do meczów. Według mnie brakuje jakieś motywacji , napędu , którym Borussia niszczyła większość swoich rywali. Gdzie jest ten pressing , gdzie dwóch albo i 3 zawodników stało przy rywalu. Gdzie są te wspaniałe kontrataki , w których wystarczyły 4 podania,  po których padały wspaniałe bramki. Oczekiwania ze strony kibiców i szefostwa są ogromne. Czy mecz z drużyną Hannoveru postawi zawodników Borussii na nogi i utworzy pomiędzy nimi znów tą więź i wsparcie , które przez 2 sezony dawało o sobie znać. Nie bez powodu Borussia Dortmund trafiła aż do finału Ligi Mistrzów. Oczywiste jest to,że jeden mecz w lidze nie wystarczy by wybuchła nagła rewolucja  duchowa czy tez fizyczna mobilizacja drużyny ale na pewno byłoby to coś w rodzaju większej pewności siebie przed nadchodzącym meczem z Realem Madryt.
        Wszystkich serdecznie zapraszam do oglądania tego spektaklu.Tych, którzy chcą obejrzeć mecz a nie wiedzą gdzie wysyłam na stronę meczyki.pl.

Mój wynik na dzisiaj to 2:0 .


Wyjściowa jedenastka BVB na mecz z Hannoverem 96:

Borussia Dortmund: Weidenfeller - Piszczek, Sokratis, Hummels, Durm - Sahin, Kirch - Hofmann, Mkhitaryan, Großkreutz - Lewandowski

Ławka: Alomerović, Friedrich, Kehl, Jojić, Reus, Schieber, Ducksch


Hannover 96: Zieler - Sakai, Hoffmann, Schulz, Pocognoli - Schmiedebach, Sane - Huszti, Bittencourt, Stindl - Prib

Ławka: Marcelo, Miller, Pander, Rajtoral, Schlaudraff, Sulejmani, Ya Konan

Awans do ćwierćfinałów,powrót na Estadio Santiago Bernabeu i znów utrzymujące się fatum kontuzji , czyli mix rzetelnych informacji z ostatniego tygodnia życia BVB

Borussia Dortmund po niestety przegranym meczu z Saint Petersburgiem awansowała do fazy ćwierćfinałowej Ligi mistrzów. W dwu meczu wygrała 5:4 (1 mecz-4:2 dla Borussii, 2 mecz-2:1 dla Petersburga).Każdego cieszy fakt, że  żółto-czarni będą reprezentować siebie i swoich wiernych fanów w dalszych rozgrywkach najważniejszego turnieju klubowego na świecie.Mecz przegrany przez żółto-czarnych pokazał, że spadek formy w zespole ciągle się utrzymuje . Był to jeden ze słabszych meczy Borussii na własnym stadionie w tym sezonie.Niestety muszę przyznać jako ogół społeczności piłkarskiej ale też fan Borussii , że przysypiałem na tym meczu. Borussia wyszła na boisko bez wigoru z pewnością ze ten awans im się należy. Nie zauważyłem pressingu , z którego słynie Borussia. Żadnych istotnych kontrataków , z których również słynie nasza drużyna. Muszę jedynie przyznać, że bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie gra Schmelzera , który pokazał się z dobrej strony. Jego jedynego grę oglądało mi się całkiem przyjemnie. Rozegrał dobre spotkanie i udowodnił , że należy do obrońców klasy światowej i nawet kontuzja nie powstrzyma go przed rozgrywaniem następnych najlepszych meczy w jego karierze. Pisze następnych , gdyż jest to zawodnik , który daje z siebie w meczach 10000 % i jest to widoczne w przeciwieństwie do innych zawodników z Zagłębia Ruhry w ostatnich meczach. BVB miało sporo szczęścia, że ten mecz zakończył się takim a nie innym wynikiem. Piękna bramka Hulka miała otworzyć oczy Borussii, by przestali grac nudną i bezwartościową piłkę. Było inaczej i Borussia z minuty na minutę grała coraz gorzej. Nasz honor ocalił Sebastian Kehl. Siła doświadczenia wieloletniego zawodnika Borussii Dortmund dała o sobie znać.
Przypomnę, że oprócz gola dla Borussii przez Kehla i bramki dla Saint Petersburga przez Hulka jedno oczko dla Rosjan dorzucił Wenezuelczyk Rondon.
     Pomińmy fakt tego meczu i skupmy się teraz na niedalekiej przyszłości BVB. Już drugiego kwietnia czeka nas mecz w Hiszpanii z drużyną, która w tym sezonie formą przebija nawet nieskazitelną Barcelonę.Wygrywa każde swoje spotkania, wręcz czasami demoluje swoich rywali. Przykładem jest drużyna  Schalke, która goni drużynę BVB w Bundeslidze a jednak z Madrytem przegrała w pierwszym meczu Ligi Mistrzów aż 6:1.Niesamowity wynik , parada bramek i dowód na to, że Real Madryt wraz z Bayernem Monachium to pretendenci do zdobycia tegorocznego pucharu  Ligi Mistrzów.Mawia się , że nic dwa razy się nie zdarza.Przypomnijmy , że w poprzednich rozgrywkach LM Borussia bez problemu ogrywała Real Madryt i potrafiła strzelić aż 4 bramki , których bohaterem jest nasz rodak Robert Lewandowski.Z pomocą swoich partnerów z boiska czterokrotnie upokorzył tak znaną i renomowaną markę Madrytu.Niestety sporo się zmieniło i jeśli Borussia Dortmund przejdzie do półfinałów Ligi Mistrzów będę świadkiem piłkarskiego cudu albo nagłej przemiany BVB. Będąc ogromnym fanem Borussii więrzę, że mimo braku większych szans na awans chłopaki pokażą klasę , wspomnieniami wrócą do tych wygranych meczy z Realem i pokażą dobrą piłkę. Dla nas fanów , kibiców byłoby to właściwe i godne pożegnanie z Ligą Mistrzów. Sporą stratą jest brak w pierwszym meczu Roberta i Schmelzera. Roberta przez kolekcję żółtych kartek i pauzowanie a Schmelzera przez odnowienie się kontuzji i pauzy przez minimum miesiąc czasu.Czekam na ten mecz z niecierpliwością bo wierzę, że nie damy plamy i postaramy się nawet o remis.
Zatem gorąco dopingujmy naszych chłopaków i czekajmy na 2 kwietnia , gdzie wszystko ma prawo się zdarzyć. Pozdrawiam i czekam na wasze opinie , komentarze odnośnie sytuacji Borussii , meczu na San Siro i wszystkiego co wam przyjdzie do głowy. Oczywiście wszystkiego związanego z dzielną drużyną BVB.

Na koniec podrzucę wam oceny meczowe obu drużyn zrealizowanych przez magazyn sportowy Kicker.

Borussia Dortmund:

Weidenfeller (3) - Piszczek (4), Sokratis (3,5), Hummels (4,5), Schmelzer (2,5) - Kehl (2,5), Sahin (4,5) - Aubameyang (4,5), Mkhitaryan (4,5), Großkreutz (4) - Lewandowski (4)

Zmiennicy:

Milos Jojić, Erik Durm i Jonas Hofmann - bez ocen



Zenit St. Petersburg:

Malafeev (3)- Anyukov (4), Hubocan (4), Lombaerts (4), Criscito (3) - Witsel (2,5), Fayzulin (3,5) - Shatov (3,5), Hulk (2,5) - Danny (2,5), Kerzhakov (4)

Zmiennicy:

Neto, Rondon i Smolnikov - bez ocen



Ocena meczu: 3,5.
W pierwszej połowie spotkania obie drużyny prowadziły otwartą grę. Po przerwie mecz stracił swoją atrakcyjność, pomimo bramki zdobytej na 2:1.


Nota sędziego: 3,5.
W pierwszej połowie podejmowane przez niego decyzje były dobre. Po przerwie pomylił się w kilku pojedynczych przypadkach.


Zawodnik spotkania: Danny (Zenit St. Petersburg).
Gra pełna pomysłów o dużym zasięgu działania.

wtorek, 18 marca 2014

Przed rewanżem z Zenitem, czyli osłabiona wyjściowa 11 BVB

19 marca o godzinie 20:45 Borussia Dortmund na własnym stadionie podejmie drużynę z Petersburga.
Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie rozegrane na Pietrowski Park wygrali 4:2 zawodnicy BVB. Bramki dla gości strzelali: Robert Lewandowski, który ucieszył nas dwiema bramkami i po jednej Marco Reus wraz z Henrikhem Mkhitaryanem.Honor gospodarzy uratowali Shatov i Hulk strzelając po jednej bramce.Nie ulega wątpliwości, że piłkarze Borussii Dortmund wygrali zasłużenie oraz tego , że jedną nogą są już w kolejnej fazie rozgrywek Ligi Mistrzów.
Wszystko wygląda wspaniale , przewaga dwóch bramek na wyjeździe , która liczy się podwójnie lecz z drugiej strony presja ostatnio średniej gry na własnym stadionie,kontuzje i porażka w ostatnim sobotnim meczu z Borussią Monchngladbach 2:1.Tu zaczynają się nerwy i pot zdekoncentrowanego Jurgena Kloppa , który nie ma zbytnio wyboru na mecz z Petersburgiem. Od początku sezonu Borussia przeżywa kryzys związany z brakiem podstawowych zawodników. Klątwa trwa i nie zapowiada się na to by miała w najbliższym czasie zniknąć.Pomijając zawodników zwolnionych do końca sezonu takich jak Jakub Błaszczykowski, Ilkay Gundogan, Sven Bender,Neven Subotic brakuje kolejnego ważnego zawodnika żółto-czarnych czyli Marco Reusa.W prasie , na portalach internetowych mówiło się , że zagra , że jest już gotowy. Okazało się , że nie. Na przedmeczowej konferencji wszystkie niejasności rozwiał trener BVB mówiąc ze Reus nie zagra.Stwierdził , że mimo uleczonej kontuzji nie jest w 100 % przygotowany do meczu i nie chce ryzykować zdrowia swojego cennego zawodnika.Omińmy to fatum kontuzji i wróćmy do świata wspaniałych bramek,ciągłych niespodzianek i pamiętajmy o tych , którzy odmawiają kontuzjom i zaskakują nas z meczu na mecz.Fakt jak jest taki , że Borussia oprócz tych , których wymieniłem posiada wielu innych utalentowanych zawodników , którzy potrafią strzelać piękne gole. Oczywiste jest to , że jednym z nich jest nasz rodak Robert.Bez słodzenia mogę stwierdzić, że ten zawodnik zaskakuje nas z meczu na mecz i rośnie na gwiazdę światowego formatu.Oprócz niego mamy Łukasza, który z meczu na mecz wraca do formy , ciężko trenuję by ją odzyskać i jest to widoczne z każdym następnym meczem w Bundeslidze.Nie zapomnijmy o Mkhitaryanie , Sahinie i Schmelzerze , który tak samo wraca na szczyty swojej formy. Hummelsa , który mimo swojej długiej kontuzji robi już na boisku dobre wrażenie i innych fantastycznych chłopaków.Zapowiada nam się niezwykle emocjonujące widowisko i wierzę , że zawodnicy z Signal Iduna Park , pokażą , że kryzys w BVB to bujda i strzelą wiele pięknych bramek.
Pod koniec pare ciekawostek o dotychczasowych starciach obu drużyn:

- Borussia Dortmund rozegra swoje 199 spotkanie w europejskich pucharach. Do tej pory zwyciężyli 99 razy.

- W 12 pojedynkach UEFA, w których wicemistrzowie Niemiec pierwszy mecz wygrali na terenie przeciwników, awansowali dalej 11 razy. Wyjątek miał miejsce podczas trzeciej rundy, kiedy to Dortmund zwyciężył na KRC Genk 1:0, a poniósł klęske u siebie 2:1.

- Klub z Zagłębia Ruhry dotychczas grając na własnym stadionie, ani razu nie przegrał z drużyną rosyjską i nie stracił gola.

- Po raz pierwszy od 16 lat, Borussia jest dwa razy pod rząd w rundzie pucharowej Ligi Mistrzów. Ostatnio udało się to w roku 1996/97, kiedy to BVB wygrało Champions Leauge oraz w 1997/98, kiedy dotarli do półfinału.

- Po raz drugi w swojej histori Zenit Petersburg dotarł do drugiej rundy. W sezonie 2011/2012 pokonali Benfice 3:2 u siebie, a na wyjeździe przegrali 2:0.

- Zenit przegrał w sobotę 0:1 z CSKA Moskwa. Była to pierwsza porażka tego zespołu w lidze od października 2013 roku.

Nie zapomnijmy również o przewidywanych wyjściowych 11 na jutrzejszy mecz Ligi Mistrzów:

Borussia Dortmund
Wyjściowa jedenastka
: Weidenfeller - Piszczek, Sokratis, Hummels, Schmelzer - Kehl, Sahin - ???Reus???, H. Mkhitaryan, Großkreutz - Lewandowski
Trener: Klopp

Zenit Sankt Petersburg
Wyjściowa jedenastka
: Lodygin - Anyukov, Hubocan, Lombaerts, Criscito - Witsel, Zyryanov - Hulk, Fayzulin, Shatov - Rondon
Trener:  Semak

Obsada sędziowska: arbiter główny - Undiano Mallenco; asystenci: Cabanero Martinez, Diaz Perez del Palomar; za bramkami: Clos Gomez, Teixeira Vitienes, sędzia techniczny - Yuste Jimenez
Stadion: Westfalenstadion (Dortmund)


Przy Marco Reusie dopisałem znaki zapytania , ponieważ nie wiem kto zagra na jego pozycji.
Podsumowując zapraszam wszystkich na jutrzejszy mecz i na niezapomniane wrażenia.
Mój typowany wynik na jutro to 2:1 dla BVB.


poniedziałek, 17 marca 2014

Krótki wstęp i przypomnienie o jutrzejszym meczu chłopaków z BVB.

Na początek :
Witam wszystkich czytelników, którzy należą do grona wiernych fanów chłopaków z Signal Iduna Park. Również tych , którzy po prostu kochają piłkę nożną , interesują się nią i z chęcią dowiedzą się czegoś więcej na temat BVB09.Nie ukrywam ze nie jestem fanem Borussii od lat młodzieńczych , bo dopiero od 3,4 lat .Oczywiście sprostuję , że moje zainteresowanie zaczęło się przed projektem Jurgen Klopp czy jak inni nazywają projektem Lewandowski. Zaczęło się to znacznie wcześniej i teraz wiem ze warto było czekać.Chciałbym na bieżąco informować was  o sytuacji w klubie, nowinkach z szatni i wszystkiego co mogę określić jako fakt , istotna informacja. Nie będę opisywał co Lewandowski zjadł na śniadanie bądź czy Hummels zszedł się ponownie z żoną ( o ile taka istnieje ).Tabloidy dostępne w kioskach.Podsumowując ten krótki ale wydaje mi się ze treściwy post , zapraszam gorąco na jutrzejszy mecz rewanżowy żółto-czarnych , którzy na własnym stadionie podejmą ekipę gości z Petersburga. Przypomnę że poprzedni wynik to 4:2 dla jutrzejszych gospodarzy.
Zapraszam również na przedmeczowe i pomeczowe posty. Życzę dobre nocy.