niedziela, 30 marca 2014

Wygana Borussii Dortmund w dramatycznym meczu 29 kolejki Bundesligi z FVB Stuttgart - Hat-trick Marco Reusa i uratowane 3 pkty.

29 Marca o godzinie 15:30 doszło do pojedynku pomiędzy przed ostatnią i 3 (obecnie 2) drużyną Bundesligi. Gościem tego spotkania byli Dortmundczycy, którzy ostatnio wolą odwiedzać swoich rywali na ich stadionach co bardzo widocznie pokazują to statystyki wygranych meczy.Tak również się stało lecz nikt do końca nie zrozumie taktyki Jurgena Kloppa i okropnej pierwszej połówki tego spotkania w wykonaniu BVB. Mecz dla Obu drużyn był niezwykle istotny, gdyż podopieczni Kloppa walczą o wicemistrzostwo Bundesligi a zawodnicy FVB Stuttgart wciąż walczą o miejsce gwarantujące im utrzymanie się w lidze.Mecz zaczął się dominacją gospodarzy, którzy już od pierwszych minut atakowali bramkę Weidenfellera. Pierwszą grozną sytuację stworzył David Didavi strzelając z daleka na bramkę dortmundu na szczęscie Roman nie miał problemów ze złapaniem tej piłki.Goście byli bardzo niewidoczni i widać było, że Jurgen Klopp nakazał swoim zawodnikom spokojną,opanowaną grę bez agresji , presingu , z którego jest znana drużyna BVB. Podchodząc tak do tego spotkania nie doceniali rywala, który już w 9 minucie spotkania wpakował piłkę do siatki.Po błędzie Oliwiera Kircha, który zachowując się nieodpowiedzialnie odegrał do Sokratisa podajac zbyt lekko pilkę co wykorzystal Christian Gentner, który silnym uderzeniem na długi słupek nie dał szans Weidenfelerowi strzelając pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Bramka Stuttgartu nie zrobiła żadnego wrażenia na zawodnikach BVB, którzy dalej grali bardzo mizernie.Tak niewidoczne i kiepskie granie gości trzeba wykorzystywać i tak tez się stało.Zaledwie po 19 minutach od straconej pierwszej bramki, dorzucili kolejną na swoje konto prowadząc z wicemistrzami Bundesligi 2:0.Rezerwa Borussii grała bardzo słabo , jedynie tacy zawodnicy jak Reus, Lewandowski i Mkhitaryan starali się zmienić przebieg gry a jeden z nich przyczynił się do tego całkowicie. Marco Reus zawodnik, który jako jedyny z nielicznych w BVB prezentuję świetną piłkę, strzela bramki  i asystuje.Uratował przebieg meczu strzelając Hat-tricka i przy tym zdobywając 3 punkty dające drugie miejsce w lidze.Pierwszą bramkę strzelił w 30 minucie spotkania , kiedy to także słabo grający w pierwszej połowie Hofmann pokazał nutkę swoich umiejętności i zagrał mu dokładne podanie prostopadłe w pole karne.Reus widząc wychodzącego bramkarza gospodarzy uderzył bardzo mocno i celnie na długi słupek dając bramkę kontaktową dla zawodników z Zagłębia Ruhry.Chwilę pózniej mogło dojść do kolejnej bramki zarówno dla gospodarzy jak i gosci niestety zawodnikom obu druzyn brakowalo zimnej krwi , wlasciwego wykończenia danej akcji. Pierwsza połowa tego spotkania skończyła się rezultatem 2:1 i z pewnością musiała ruszyć i w jakiś sposób zmobilizować zawodników z Dortmundu by wzięli się w garść.W drugiej połowie oglądaliśmy znacznie lepszy futbol w wykonaniu Dortmundczyków. W 55 minucie okazję do strzelenia gola mial Robert Lewandowski. Silne uderzenie reprezentata Polski trafiło niestety w słupek ratując przy tym bramkrza gospodarzy , który nie miałby szans na obronę takiej bomby.Kilka minut pózniej chcąc się zrehabilitować po tym nieszczęśliwym strzale poprowadził kolejną akcję wbiegając w pole karne gdzie chcąc uderzyć w bramkę zostal sfaulowany przez obroncę Stuttgartu i sędzia podyktował rzut karny.Faul skończył się czerwoną kartką i wydaleniem z boiska Georga Niedermeiera. Do jedenastki podszedł strzelec pierwszej bramki dla BVB Marco Reus.Doskonały strzał, zmylenie bramkarza gospodarzy i druga bramka dla zawodników Jurgena Kloppa. Zasługi Reusa były tak motywujące, że wkońcu Borussia zaczęła grać lepszą efektywniejszą piłkę.Odrazu rzucili się do ataków chcąc strzelić zwycięzkiego gola. Do niecodziennej sytuacji doszło w 73 minucie meczu kiedy to główny arbiter spotkania Michael Weiner doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. Po paru minutach doszło do rowiązania całej sytuacji. Michael Weiner zajął pozycję Mike`a Pickela sędziego techniczneego, który za to zastąpił Norberta  Grudzinskiego będąc sędzią liniowym a sam Norbert został arbitrem głownym.W 79 minucie kolejną sytuację bramkową miała najjaśniejsza postać tego meczu Marco Reus, który wykonując rzut wolny uderzyl bardzo celnie pod poprzeczkę niestety bramkarz gospodarzy sparowal tą pilkę na rzut rożny.Wszystkiego starania ze strony BVB i zmiany, który dokonał Jurgen Klopp dały o sobie znać. Przypomnijmy ze w miejsce bardzo słabego w tym meczu Oliwiera Kircha wszedł Nuri Sahin a pozycję Mkhitaryana przejął Aubameyang.Na zwycięzki gol gości musieliśmy czekać do 83 minuty kiedy to po rajdzie Pierrce Emerick Aumbameyanga , który w polu karnym oszukał zwodem obrone Stutgartu przekładając sobie piłkę na prawą nogę i płaskim , dokładnym podaniem poczęstował Marco Reusa , który nie mógł tego zmarnować.Piłka po uderzeniu obila się jeszcze o obrońcę gospodarzy i zmienila nieco tor lotu i w tym momencie bramkarz Stutgartu nie potrafił tego wybronić.Wygrana BVB dała  im 2 lecz wciąż niepewne miejsce w Bundeslidze.Do konca sezonu pozostało jeszcze pare kolejek i wszystko może się wydarzyć. Przypomnę jeszcze, że oprócz goniącej BVB drużynę Schalke wciąż chcą się liczyć o podium takie drużyny jak Bayer Leverkusen, który ma 47 punktow i Wolsburg mający punktow 44. To są statystyki , który mogą się drastycznie zmienić dlatego zawodnicy z Zagłębia Ruhry muszą się jeszcze bardzo postarać by móc cieszyć się wicemistrzostwem Bundesligi.Zapraszam serdecznie na kolejny post odwołujący się do meczu Ligi Mistrzow, w którym BVB podejmie na Estadio Santiado Bernabeu Real Madryt. Do usłyszenia.

VfB Stuttgart - Borussia Dortmund 2:3 (2:1)
1:0 Gentner (9.)
2:0 Harnik (19.)
2:1 Reus (30.)
2:2 Reus (68., karny)
2:3 Reus (82.)

VfB Stuttgart: Ulreich – Schwaab, Rüdiger, Niedermeier, Boka – Traore (70. Sakai), Gruezo, Gentner, Harnik (86. Cacau)– Ibisević, Didavi (60. Maxim)

Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Sokratis, Hummels, Durm – Kirch (60. Aubameyang), Kehl – Hofmann (76. Jojić), Mkhitaryan (60. Sahin), Reus – Lewandowski

Żółte kartki:
Kirch (35.)
Niedermeier (63.)
Niedermeier (67.,czerwona)
Großkreutz (90+6.)

Widzów: 59 900

Sędzia: Michael Weiner (Hasede), Norbert Grudzinski (Hamburg)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz